Gry operacyjne (2009)

Spektakl oparty na książce Petera Rainy ma formę rozbudowanej retrospekcji. Zaczyna się współcześnie, w chwili, gdy Raina zjawia się w IPN i otrzymuje tam od urzędniczki swoją teczkę. W miarę zapoznawania się z jej zawartością, przypomina sobie fakty, ludzi, okoliczności, poznaje nowe tło wydarzeń. Przed oczami widza rozgrywa się rodzinno - polityczny dramat. Barbara nie jest tu jednak ukazana jako postać wyłącznie negatywna.
Owszem, donosi, chętnie spotyka się ze swoim łącznikiem Bonerem i oficerem prowadzącym Henrykiem. Przyjmuje od nich pieniądze, ale wspomaga nimi swoich rodziców w Polsce. Podwójne życie w kłamstwie, w ciągłym strachu, że zostanie zdemaskowana, wiele ją kosztuje, rozchwiewa jej psychikę. Staje się drażliwa, wybuchowa, wrogo nastawiona do przyjaciół i znajomych męża, jakby wolała wiedzieć o nich mniej, niż wie. Coraz częściej sięga po alkohol, który ma ukoić sumienie i nerwy. Ale chociaż w otoczeniu Petera Rainy pojawiają się i inni donosiciele, jak choćby Janek, jeden z jego wieloletnich kolegów jeszcze ze studiów, to właśnie Barbara, aż do swej nagłej śmierci, pozostanie najcenniejszym źródłem informacji o mężu. [PAT]




Autor sztuki: Peter Raina
Tytuł oryginalny: „Bliski szpieg” (powieść)
Produkcja: 2009
Premiera TV: 26 październik 2009

Reżyseria:


Muzyka:


Obsada:
Barbara

Peter Raina

Henryk

Boner

Desta

konsul

Janek

Wiktor

Lilka

Maria, urzędniczka IPN

Ola

Zbyszek

Wiesiek

Antek

UB-ek; w napisach nazwisko: Siesicki

siostra zakonna

żona Janka



Notatki:
Peter Raina i jego żona Barbara stanowili niezwykłą parę. On - Hindus z pochodzenia, syn wysokiego urzędnika kaszmirskiego, student Oxfordu, który za namową przyjaciół przyjechał w 1962 r. do Polski, żeby pisać doktorat na Uniwersytecie Warszawskim. Ona - subtelna blondynka ze znakomitej, szlacheckiej rodziny, studentka arabistyki. Poznali się w połowie lat 60. na studenckim przyjęciu. Raina od początku pobytu w Polsce był zaangażowany w życie polityczne naszego kraju, nawiązał kontakty ze środowiskami dysydenckimi. Pracę naukową łączył z działalnością opozycyjną. Jako pierwszy poparł prof. Kołakowskiego po jego wykładzie w 1966 roku. Zapłacił za to wydaleniem z Polski w 1967 r. i zakazem wjazdu na teren naszego kraju. Wspólnie z Basią zamieszkali w Berlinie Zachodnim, gdzie w 1968 r. wzięli ślub. Peter Raina był w Berlinie centralną postacią środowisk opozycyjnych polskiej emigracji. Pisał książki m. in. o polskiej opozycji, o kardynale Stefanie Wyszyńskim. Barbara również pracowała - jako arabistka. W książce "Bliski szpieg" dedykowanej Barbarze, a poświęconej żonie i ich trwającemu 14 lat małżeństwu w kontekście jego działalności opozycyjnej i jej współpracy z SB, Raina przedstawia ten związek jako niemal sielankowy. Nigdy nic w zachowaniu żony nie wzbudziło jego podejrzeń. Jako że mogła ona odwiedzać rodzinę w Polsce, często korzystał z jej pomocy w zdobywaniu i przewożeniu materiałów potrzebnych mu do pisania książek, poprzez nią kontaktował się ze swoimi polskimi przyjaciółmi z opozycji. Niespodziewanie w 1982 r. , w wieku zaledwie 40 lat, Barbara zmarła na zawał.
Prawie ćwierć wieku po jej śmierci Peter Raina odkrył tajemnicę ich wspólnego życia. Przyjechał z Berlina do Warszawy po otrzymaniu od IPN statusu pokrzywdzonego. Postanowił zajrzeć do swojej teczki. Nie od razu zorientował się, że kryjący się pod pseudonimem "Sehu" konfident to jego własna żona. Kiedy już to odkrył, nie mógł uwierzyć, że Barbara przez trzynaście lat ich małżeństwa, od października 1969 r. , kiedy to podpisała zgodę na współpracę, donosiła na niego bezpiece. Donosiła regularnie i chętnie, nie próbując nigdy zerwać tych związków, a nawet zapraszając swego łącznika, pod nieobecność męża, do mieszkania, gdzie pozwalała mu kopiować dokumentację Petera. Ale zarówno książka, jak i przedstawienie Teatru TV nie daje jednoznacznej odpowiedzi na podstawowe pytanie: dlaczego to robiła? Z jej akt wynika, że kierowała się chęcią zysku i lojalnością wobec PRL. Czy tak faktycznie było?


IMDb (angielski)
Wikipedia (polski)


02.170721

(POL) polski,








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz